Asset Publisher Asset Publisher

Zurück

Z ogniem nie ma żartów

Z ogniem nie ma żartów

Ze względu na wysoką temperaturę i brak opadów wzrasta zagrożenie pożarowe, które w większości kraju utrzymuje się na wysokim poziomie. Co jakiś czas Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydaje ostrzeżenia przed upałami dla poszczególnych województw. Temperatury sięgały ostatnio 35 stopni. Według prognoz taka pogoda może utrzymywać się przez znaczną część lata.

Problem jest monitorowany przez Centrum Informacyjne LP, które równolegle podaje stopień i obszary leśne objęte zagrożeniem. Na swojej stronie internetowej nadleśnictwa zwracają uwagę, że czekają nas kolejne słoneczne weekendy, będzie sucho. Dni bez deszczu coraz bardziej obniżają wilgotność ściółki, tym bardziej należy pamiętać o zakazie używania otwartego ognia w lesie.

Statystyki są równie gorące

Wydział Ochrony Lasu Dyrekcji Generalnej LP rejestruje tysiące pożarów od początku roku. Najwięcej wybuchło wiosną, kiedy trawy i poszycie lasu są suche, a ludzie upodobali sobie wypalanie łąk, rowów i nieużytków. Nieco spokojniejszym miesiącem był maj, kiedy zazieleniło się poszycie lasu. Leśnicy i strażacy musieli interweniować kilkaset razy, ogień zniszczył już setki ha. Wciąż główną przyczyną są umyślne podpalenia, które stanowią ok. 40% przypadków. Trzy czwarte pożarów w lasach w okresie wiosennym powstaje w wyniku przerzutów z terenów przyległych.

Przypominamy, że przy dużym zagrożeniu pożarowym nadleśniczy może wprowadzić okresowy zakaz wstępu do lasu. Dzieje się tak w momencie, gdy przez kolejnych 5 dni wilgotność ściółki mierzona o godzinie 9.00 jest niższa od 10%. Jedna trzecia to pożary traw, które stanowiły duży problem w ubiegłym roku. Według danych Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej, w 2019 roku wybuchło ponad 6,5 tys. pożarów lasów spłonęło ponad 3,6 tys. ha. To przełożyło się na 1/3 wszystkich pożarów, najwięcej w ubr roku odnotowano właśnie w kwietniu.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Leśnicy proszą, by nie używać otwartego ognia nie tylko w samym lesie, ale i w najbliższym otoczeniu. W razie zauważenia należy niezwłocznie powiadomić straż pożarną i służby leśne. W związku z trwającą kanikułą apelują o zachowanie szczególnej ostrożności!

Lasy w Gołąbkach też są zagrożone

Praktycznie przez cały czerwiec utrzymywał się drugi stopień zagrożenia, który nie powodował żadnych skutków dla udostępniania lasów. Dopiero w ostatnich dniach wzrósł do najwyższego poziomu, co wzmaga czujności nie tylko służb leśnych. Wilgotność ściółki leśnej spadła już poniżej 10%, dla porównania, pieprz w paczce ma ok. 10%. Nie trzeba dodawać, że w takich warunkach wystarczy iskra i mamy tragedię.

Co prawda charakterystyka gołąbkowskich lasów nie sprzyja pożarom, jak to ma miejsce w Borach Tucholskich. Przewaga żyznych siedlisk, mieszanych drzewostanów, duży udział gatunków liściastych powoduje, że ich palność jest mniejsza z przyczyn naturalnych. Tym niemniej są to cenne lasy, ewentualne szkody należałoby liczyć zarówno w wymiarze materialnym,  przyrodniczym jak i społecznym. 

Odpowiedzialne zachowanie w lesie wymaga od wszystkich ostrożności, zarówno dla bezpieczeństwa własnego, jak dla ochrony przyrodniczych zasobów regionu. Tym bardziej, że pałuckie lasy zostały ciężko doświadczone przez nawałnicę z sierpnia 2017 roku. Korzystania z dobrodziejstwa lasu podczas upałów praktycznie nie da się niczym zastąpić. To dlatego w warunkach miejskich każde drzewo jest na wagę złota, gdy z nieba leje się żar, zaczynamy doceniać każdy skrawek zieleni. Wystarczy na chwilę zatrzymać się w jego cieniu.

JP